Przeglądaj filmy według gatunku
GARUNKI:
Wyników: 283813 (Strona 114 z 500)

22 listopada 1963 roku w Dallas w stanie Teksas. Młody lekarz i pielęgniarka ze szpitala Partkland, szef tajnej służby w Dallas, nieświadomy operator, który przez przypadek stał się twórcą najczęściej oglądanego i analizowanego filmu w historii, agenci FBI i wielu innych. Wszyscy bohaterowie muszą zmierzyć się z morderstwem prezydenta Johna F. Kennedy'ego, wydarzeniem które raz na zawsze zmieniło oblicze Ameryki.


Ryan O'Neal gra wygadanego oszusta Mosesa Praya, który w dobie Wielkiego Kryzysu przemierza Kansas z ładunkiem luksusowo wydanych Biblii i listą świeżych wdów, którym zamierza je wcisnąć. Dziewięcioletnia, ćmiąca papierosa za papierosem Addie jest sierotą, która przyczepiła się do Mosesa w nadziei, że pokaże hochsztaplerowi jeden czy dwa swoje triki. Madeline Kahn kreśli zabawną kreację neurotycznej Trixie Delight, która podróżuje wraz z nimi do chwili, gdy Addie nie wpadnie na pomysł, że może ona zakłócić bezpośrednie relacje Addie z Mosesem do czego, oczywiście, dojść nie może.

Pewnego dnia samotna 8-letnia dziewczynka z dalekiej Australii wybiera przypadkowe nazwisko z nowojorskiej książki telefonicznej i na adres nieznajomego wysyła list z tabliczką czekolady. Dziewczynka nazywa się Mary Dinkle i mieszka w Melbourne. Jej życie nie zapowiada się zbyt ciekawie – w domu bieda, matka pije, a ojciec jest nieco porąbany. Mary bardzo potrzebuje przyjaciela. Nieznajomy w Nowym Jorku to Max Horowitz - samotny, grubawy 45-latek, który bierze życie na przeczekanie. Niczego się już nie spodziewa, a już najmniej listu z czekoladą od 8-letniej Australijki. Max odpisuje Mary i tak rodzi się chyba najdziwniejsza i najpiękniejsza przyjaźń na świecie. Ta przyjaźń trwa ponad 20 lat, w czasie których Mary zmienia się w kobietę, zakochuje się i marzy, podczas, gdy Max trochę się starzeje, znajduje bratnią duszę, a przede wszystkim radość życia. Przez wszystkie te lata Mary i Max jeszcze się nie spotkali. Ciekawe co będzie, gdy wreszcie staną twarzą w twarz…
