Przeglądaj filmy według gatunku
GARUNKI:
Wyników: 20001 (Strona 301 z 500)

Zainspirowany kultowym filmem Chrisa Markera z 1962 r. La Jetée; akcja rozgrywa się w roku 2073 — niedalekiej dystopijnej przyszłości — a jej miejscem akcji jest New San Francisco, spalonej ziemią policyjne państwo zdominowane przez technologię, w którym demokracja i wolność osobista zostały całkowicie zniszczone.

Japonia tuż po zakończeniu II wojny światowej. Generał MacArthur (Tommy Lee Jones) stoi na czele amerykańskich sił zbrojnych zarządzających krajem po kapitulacji. Jego decyzje odcisną piętno na losie japońskich obywateli przez najbliższe lata. Najtrudniejsza z nich dotyczy cesarza Hirohito – czy powinien być sądzony i skazany jako zbrodniarz wojenny? Zadanie zebrania materiału dowodowego w tej sprawie otrzymuje generał Bonner Fellers (Fox). Jego związki z Japonią są szczególne – wspomnienia romansu z japońską studentką Ayą są tak silne, że generał postanawia odnaleźć dziewczynę w zniszczonym przez wojnę kraju.


Chcąc uwolnić się od okrutnego, wiecznie zdenerwowanego ojca i odkryć prawdę o przeszłości zmarłej matki - 14-letnia Lily Owens (Fanning) ucieka ze swoją opiekunką i przyjaciółką Rosaleen (Jennifer Hudson) do miasteczka w Południowej Karolinie, gdzie zostają przygarnięte przez siostry Boatwright (Latifah, Alicia Keys i Sophie Okonedo), miejscowe pszczelarki. Otoczona nieoczekiwaną miłością, łaską i duchowością, Lily buduje więzi z każdą z tych wyjątkowych, obdarzonych szczególnym darem kobiet - odkrywając, że czasem, by odnaleźć dom, musisz go opuścić.


George Laurent, patriarcha bogatej europejskiej rodziny, ulega stopniowo postępującej demencji. Niestety nie może liczyć na oparcie w dzieciach, z którymi dzieli pałacowy dworek w Calais, osławionej uchodźczej przystani. Życiowe perypetie jego syna Thomasa i córki Anne można określić jednym słowem jako skomplikowane. W tej rodzinie każdy chowa trupa w szafie. Kilka dni, podczas których wyjdą na jaw długo skrywane sekrety, postawiają bohaterów w obliczu katastrofy. Czy wszystko zakończy się... happy endem?