Przeglądaj filmy według gatunku
GARUNKI:
Wyników: 20001 (Strona 245 z 500)

Tytułowy nowicjusz to Clark Kellogg (Matthew Broderick) - student I roku nowojorskiej szkoły filmowej. Sytuacja bohatera nie wygląda wesoło - na uczelni idzie mu kiepsko, a na domiar złego cwaniaczek imieniem Victor (Bruno Kirby) ukradł właśnie Clarkowi cały dobytek. Studentowi udaje się dopaść złodzieja, ten jednak zdążył już przepuścić cały łup i zamiast ukradzionych rzeczy oferuje Clarkowi pracę u swojego wuja z nowojorskiej Małej Italii. W ten sposób Kellogg wkracza w świat włoskiej mafii - wuj Victora, niejaki Carmine Sabatini (Marlon Brando) okazuje się bowiem gangsterskim bossem, uderzająco podobnym do don Corleone. W biurze don Carmine wisi portret Mussoliniego, w przypominającym pałac domu oryginał "Mony Lisy" ("W Luwrze mają tylko dobrą kopię" oświadcza skromnie mafiozo). Praca Clarka polegać ma na dostarczaniu tajemniczych przesyłek z lotniska. Chłopak podejrzewa oczywiście narkotyki, ale proceder don Carmine ma w rzeczywistości o wiele bardziej wyrafinowany charakter.

Jest rok 2008. Do San Francisco przybywa Toby Wong (Mark Dacascos), desperat uciekający przed chińską mafią. W jednym z miejscowych barów poznaje pechowca i nieudacznika Malika Brody (Kadeem Hardison). Razem wyruszają w szaleńczą podróż do Los Angeles. Po piętach depczą im już mafijni zabójcy, a czas nieubłaganie ucieka. Toby musi dostarczyć do odbiorcy w Los Angeles pewien maleńki technologiczny prototyp, który jest wszczepiony w jego ciało.

Chicago, czasy prohibicji. Ojciec chrzestny mafii został zamordowany przez swoich ludzi. Jego następca, But Robbo, wprowadza nową zasadę, która polega na okradaniu bogatych i oddawaniu biednym.

Wszystko na wierzchu, to zapis kilku dni z życia grupy, mniej lub bardziej związanych ze sobą ludzi: dwóch sióstr oraz męża jednej z nich, reżysera teatralnego i pary znanych aktorów, będących w istocie wielkimi gwiazdami. Mają oni wspólnego znajomego, którego przyjęcie urodzinowe staje się przełomowym wydarzeniem w życiu każdego z nich. Ponadto są inteligentni, wykształceni, dość urodziwi i - jakby tego było mało - całkiem zamożni. Niestety wiadomo powszechnie, że człowiek jest specyficzną istotą, która rzadko potrafi docenić to, co ma. Bohaterowie Soderbergha miotają się (delikatnie mówiąc) między nudną, lecz stresującą pracą, a zagmatwanym życiem osobistym i rodzinnym. Poszukując szczęścia, mniej lub bardziej świadomi swych problemów, z każdym krokiem pogrążają się w głębszej frustracji...